Członkowie PSR, po założeniu nowego konta, proszeni są o przesłanie informacji o swoim loginie na forum@psr.org.pl
Każdy nowy użytkownik forum musi zapoznać się z regulaminem forum.
Adamie, to, że cytujesz czyjś tekst, nie zwalnia Cię od obowiązku przestrzegania netykiety. Nie będę tolerował używania wulgaryzmów na forum PSR, w miejsce których wstawiłem "USUNIĘTO" Jako moderator udzielam Ci ostrzeżenia.
Pozdrawiam
Marek Ławreszuk
Kilka dni temu trafił do mnie (
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
) mail od Maćka Psyka w którym to żali się na Mariusza Agnosiewicza, jakoby ten...zresztą przeczytajcie sami:
Przepraszam, czy Mariusz Gawlik jest jeszcze członkiem PSR? We wrześniu ukradł tłumaczenie korespondencji między dygnitarzami kościelnymi dowodzącej, że Watykan akceptuje tzw. "wystąpienie po włosku" (http://wystap.pl/wystap-z-kosciola/), którą cyzelowałem a którą miał opublikować razem z wywiadem ze mną (http://wystap.pl/czyszczenie-stajni-aug … do-europy/). Złapany za rękę, zaczął iść w zaparte, że takiego warunku nie było, co szybko okazało się być bezczelnym kłamstwem. Jeśli popełniłem wówczas jakiś błąd to chyba tylko taki, że w tej sytuacji w ogóle przystąpiłem z nim do rozmowy, puszczając mimo uszu zniewagi pod moim adresem, jak to, że publikacja wywiadu - który w końcu chciał opublikować po to żeby opublikować korespondencję dygnitarzy - byłaby "kompromitacją dla poważnego portalu racjonalista.pl". Cóż, to był błąd, bo przy takim nastawieniu "Redaktora Naczelnego" dyskusja o publikacji faktycznie nie miała sensu. Co wyszło wreszcie na jaw, kiedy 17 września nie mając już żadnego (pseudo)argumentu przeciwko publikacji wywiadu, bo wszystkie rozbiłem, wydusił z siebie, że chce "naciskać na Watykan w celu uchylenia utrudniających regulacji polskich biskupów" (jak zawsze, dodane ogonki). Oczywiście, to, że tak napisał wcale nie znaczyło, że tak myślał. Godzinę później napisał, że napisał coś odwrotnego niż napisał czarno na białym, tzn. "napisał, że jego nie interesuje naciskanie na Watykan". Z Redaktorem Naczelnym można rozmawiać tylko akceptując jego zasadę "wszyscy jesteście debilami".
Mariusz nie skorzystał więc z szansy "nawrócenia się na świeckość", którą ode mnie otrzymał i miało to swoje konsekwencje - musiał milczeć na temat walki, którą podjąłem na www.wystap.pl o naprawienie tego co USUNIĘTO walcząc w 2008 roku o instrukcję KEP
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5746
chociaż np. już 13 października wiedział, że jej nie ma, bo jednym podpisem skasował ją Benedykt XVI (zob. jpg). Co jednak zrobić żeby nie wypaść z interesu? Dogadać się z inną osobą w takiej samej sytuacji - Robertem Prochowiczem, który Freudowską projekcją wyjawił swego czasu, że chodzi mu o "pociąganie za sznurki", i stworzyć zasłonę dymną przeciwko wystap.pl na którym na temat występowania z KK, apostazji, instrukcji KEP itd. pojawiło się od czerwca ponad dwieście (!) wpisów. Tak pojawił się artykuł a raczej amatorska opinia pt. "O występowaniu z Kościoła"
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,778
O wszystkim co napisał, Robert dowiedział się ode mnie i jest to ściągnięte z wystap.pl bez podania źródła - kanon 11 KPK, dekret "Omnium in mentem" (którego kluczowe znaczenie negował jeszcze we wrześniu, kiedy się o nim dowiedział), art. 27.2.4 uoodo, artykuł księdza Steczkowskiego, który ja odnalazłem a on się o nim dowiedział z http://wystap.pl/literatura-przedmiotu/ (pkt 6) - potem poszedł do biblioteki żeby go przeczytać, skserować i nawet chciał mi go... wysłać. Nawet moje robocze określenie "wystąpienie po włosku" (on to nazywa "metoda włoska"). Kradnie wszystko jak leci zgrywając obrońcę świeckości i żyje w przekonaniu, że nadal pociąga za sznurki a Redaktor Naczelny mu to publikuje w tym samym celu.
Skomentowałem to odpowiednio i reakcja była błyskawiczna - komentarz nie utrzymał się nawet dwóch minut, ledwo zdążyłem go zachować dla potomności (pic 2).
Cóż poradzić, że żołnierski język jest tu najbardziej adekwatny i nie ja bynajmniej ująłem to tak: "On widzi już, że niebawem instrukcja pójdzie się USUNIĘTO, więc próbuje kombinować, aby dalej być na fali. Jak wygramy swoje, to on się szykuje na przejęcie sprawy. Wtedy zapisze sobie wszelkie Twoje zasługi na swoje konto i pajac dalej będzie chciał pociągać za sznurki. On sobie szykuje grunt pod nową świecką działalność. To zwykła USUNIĘTO". Po chwili zaś: "Już Twojego komentarza nie ma. To głupie USUNIĘTO ". Jakimi kontrargumentami podważyć ten opis rzeczywistości? Przyznam, że nie wiem.
USUNIĘTO Mariusza Gawlika, który obraża się nawet za to, że ktoś nie używa jego młodzieńczego pseudonimu, przekracza wszelkie granice. Udowodnił to zresztą kiedy bez słowa ostrzeżenia czy wyjaśnienia zlikwidował moje konto "Psyk" na forum swojego poważnego portalu, na którym od jego początku zgromadziłem ok. 12 tys. punktów i byłem najwyżej punktowanym forumowiczem tuz za Andrzejem Koraszewskim. Regulamin forum racjonalista.pl, Drodzy Państwo,
http://www.racjonalista.pl/index.php/s,91
jest USUNIĘTO warty. Gawlik jak będzie chciał to usunie każde konto i nawet nie powie USUNIĘTO a potem napisze, że białe jest czarne. Bo tam gdzie idzie walka o pociąganie za sznurki, wszyscy jesteście debilami.
pozdrawiam,
Maciej Psyk
PS: W wystap.pl po pół roku walki dzień-w-dzień wykazaliśmy, że ustawa o ochronie danych osobowych jest niezgodna z dyrektywą europejską 95/46/WE. Następny etap to jej deklerykalizacja. Prędzej dowiecie się o tym z "Muratora" niż z racjonalista.pl.
Jeśli Maciek Psyk wysłał ten list do Krakowa, to pewnie też do innych Oddziałów a do Zarządu na pewno. Nie mnie osądzać kto ma racje, nie znam sprawy, nie znam też osobiście Maćka...jednak od załatwianie tego typu spraw jest Sąd Koleżeński. Psyk pewnie o tym wie, jednak z sobie tylko wiadomych powodów woli publicznie "obnosić swoją krzywdę" prawdziwą, czy też urojoną. Może więc ktoś (Rzecznik Etyki Członkowskiej?) zawróciłby mu uwagę na niestosowność tego typu zachowań a najlepiej, gdyby załatwili to między sobą...bez wciągania w personalne rozgrywki całego PSR. A może się mylę....?
Pozdrawiam - Adam Manterys
Kubaszewski napisał:
Czegoś tutaj nie rozumiem, skoro wiesz to jaki jest cel wyciągania tego na forum
Umieściłem to na forum dostępnym tylko dla członków PSR a nie na ogólnym a umieściłem, by Psyk swoją "radosną twórczość" nie rozsyłał do Zarządów Oddziałów PSR, tylko skorzystał z ogólnie przyjętych (i aprobowanych) procedur. Mój prywatny mail mógłby zwyczajnie zignorować i "bawić" się dalej a wątek na forum zostaje i nie zginie (nawet jakby został usunięty). Pisałem przecież, że nie jest to pierwszy mail Psyka do Zarządu Krakowskiego Oddziału (i pewnie innych również) z różnego rodzaju pretensjami...więc mim zdaniem jest to problem o którym warto napisać. Pro publico bono....jak się "drzewiej" mówiło.
Ja, podobnie jak Jarek Kubaszewski, nie widzę sensu w wyciaganiu tej sprawy na forum. Maciek sam potrafi zadbać o nagłośnienie swoich pretensji i skoro uznał, że rozesłanie tego do oddziałów, zarządu i r.krajowej wystarczy, to chyba nie trzeba go wyręczać umieszczając jego pełen wulgaryzmów list na forum. Jeśli sądzisz, że sprawą powinien zająć się rzecznik etyki, to po prostu zgłoś mu to. Z własnego doświadczenia wiem, że tego rodzaju publikacje zawierające jakieś osobiste niesnaski, niczemu, poza dzieleniem ludzi, nie służą. Nieporozumienia i konflikty będą zawsze i, niestety, to one najbardziej rogrzewają "publiczność". Nie o to nam chyba chodzi?
Legenda Forum:
© 2006-2012 Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kontakt z administratorem: admin [at] psr.org.pl. Developer: Eysmont Media